Książki / reportaż

Co kupić w styczniu 2016

30 grudnia 2015

Tagi:

Nie kupu­ję jakoś spe­cjal­nie nowo­ści lite­rac­kich. Licz­ba ksią­żek wyda­nych jakiś czas temu, któ­re chcia­ła­bym prze­czy­tać jest na tyle duża, że spo­koj­nie wystar­czy mi na kil­ka lat. Nie mniej jed­nak są tacy, któ­rzy się­ga­ją po te pozy­cje, któ­re dopie­ro co zago­ści­ły na skle­po­wych pół­kach.
Dla­te­go też w ramach roz­krę­ca­nia blo­ga mam nowo­rocz­ne posta­no­wie­nie – na począt­ku każ­de­go mie­sią­ca będzie post z zapo­wie­dzia­mi wydaw­ni­czy­mi. Będzie to subiek­tyw­ny wybór kil­ku pro­po­zy­cji, któ­re uwa­żam za war­te uwa­gi, więc nie­ste­ty miło­śni­cy fan­ta­sty­ki czy roman­sów mogą zacząć szu­kać inne­go blo­ga (jeże­li jesz­cze jakimś cudem tutaj są).

Piotr Lipiński „Bicia nie trzeba było ich uczyć”, Wyd. Czarne 

zapowiedzi-styczen-2016-lipińskiUro­dzo­ny w 1917 roku Adam Humer do par­tii komu­ni­stycz­nej wstą­pił jesz­cze przed II woj­ną świa­to­wą. W latach sta­li­ni­zmu był wice­dy­rek­to­rem Depar­ta­men­tu Śled­cze­go Mini­ster­stwa Bez­pie­czeń­stwa Publicz­ne­go. Pro­wa­dził postę­po­wa­nia prze­ciw­ko anty­sys­te­mo­we­mu pod­zie­miu, bił i tor­tu­ro­wał. Po ponad pięć­dzie­się­ciu latach sta­nął przed sądem i tra­fił do tego same­go wię­zie­nia na war­szaw­skim Moko­to­wie, w któ­rym pół wie­ku wcze­śniej sto­so­wał bestial­skie meto­dy prze­słu­chań.
Spra­wa Ada­ma Hume­ra wstrzą­snę­ła opi­nią publicz­ną. Po jed­nej stro­nie kaci, po dru­giej żyją­ce ofia­ry, pomię­dzy nimi opie­sza­ły sąd. Piotr Lipiń­ski kre­śli losy Hume­ra od mło­do­ści przez karie­rę w UB po gło­śny pro­ces o zbrod­nie sta­li­now­skie. Świa­to­po­glą­do­wa schi­zo­fre­nia, syn­drom wypar­cia czy śle­pa wier­ność ide­olo­gii? Trud­no okre­ślić posta­wę anty­bo­ha­te­ra tego repor­ta­żu, czło­wie­ka, któ­ry stał się sym­bo­lem powo­jen­ne­go ter­ro­ru komu­ni­stycz­ne­go.

Ed Vulliamy „Wojna umarła, niech żyje wojna”, Wyd. Czarne 

zapowiedzi-styczen-2016-vulliamyWoj­na w byłej Jugo­sła­wii zasko­czy­ła świat, któ­ry sądził, że cywi­li­zo­wa­na Euro­pa ma już za sobą cza­sy bestial­stwa na tak ogrom­ną ska­lę. Vul­lia­my był jed­nym z pierw­szych dzien­ni­ka­rzy, któ­ry dono­sił o ludo­bój­stwie nie­ma­ją­cym w ska­li euro­pej­skiej pre­ce­den­su od cza­sów II woj­ny świa­to­wej i oskar­żał zachod­ni świat o hipo­kry­zję i bez­czyn­ność, rów­no­znacz­ną z tole­ro­wa­niem zbrod­ni. Był też świad­kiem w pro­ce­sach zbrod­nia­rzy wojen­nych w Hadze, za to został potę­pio­ny przez wie­lu kole­gów po fachu, któ­rzy doma­ga­li się od dzien­ni­ka­rza neu­tral­no­ści. Obiek­ty­wizm – tak, mówi autor Woj­ny…, ale nigdy obo­jęt­ność wobec zła, bo każ­dy dzien­ni­karz jest przede wszyst­kim czło­wie­kiem.
Dwa­dzie­ścia lat póź­niej Vul­lia­my opi­su­je dal­sze losy ofiar i więź­niów, ich nie­za­spo­ko­jo­ny głód spra­wie­dli­wo­ści, ich gniew i fru­stra­cję; ostrze­ga, że nie­na­wiść i pra­gnie­nie odwe­tu wciąż są żywe wśród miesz­kań­ców Bośni. Woj­na bowiem jest nie­śmier­tel­na, nie koń­czy się jak mecz – w chwi­li, gdy zabrzmi gwiz­dek sędzie­go.

Marek Rabij „Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo”, WAB

zapowiedzi-styczen-2016-rabijBli­sko 1200 kobiet i męż­czyzn zabi­tych pod gru­za­mi Rana Pla­za. Spa­lo­na szwal­nia w Ashu­lii, w któ­rej pew­ne­go wie­czo­ru zamknię­to pra­cow­ni­ków na wyż­szych pię­trach, by z pło­ną­ce­go budyn­ku wynieść naj­pierw zawar­tość maga­zy­nu na par­te­rze. Obu­rza­ją­ce. Ale na mia­no skan­da­lu zasłu­gu­je dopie­ro to, że za spodnie czy sukien­kę, któ­re w Ban­gla­de­szu uszy­to za 10 zł, w pol­skim cen­trum han­dlo­wym musisz zapła­cić dzie­sięć-pięt­na­ście razy wię­cej.
Marek Rabij, dzien­ni­karz dzia­łu gospo­dar­cze­go tygo­dni­ka „New­swe­ek Pol­ska” w maju 2013 roku – tuż po zawa­le­niu się Rana Pla­za – poje­chał do Dha­ki poznać z bli­ska warun­ki, w jakich pro­du­ku­je się w Ban­gla­de­szu ubra­nia dla pol­skich i zagra­nicz­nych marek. Rok póź­niej powra­ca na dłu­żej do ban­glij­skich slum­sów w poszu­ki­wa­niu odpo­wie­dzi na pyta­nie, czy kata­stro­fa z 24 kwiet­nia 2013 r. wpły­nę­ła jakoś na funk­cjo­no­wa­nie glo­bal­ne­go prze­my­słu odzie­żo­we­go.
— Opi­sy ksią­żek pocho­dzą ze stro­ny wydaw­cy —
0 likes
Close