Książki / powieść

fizyka smutku

10 lipca 2019

Tagi: , ,

Georgi Gospodinow
„Fizyka smutku”
Wydawnictwo Literackie

Wyda­je nam się, że jest tu i teraz. Że czas bie­gnie tyl­ko do przo­du a czło­wiek jest tyl­ko sobą. A co jeśli to nie praw­da? Boha­ter „Fizy­ki smut­ku” posia­da wyjąt­ko­wą umie­jęt­ność – potra­fi wejść w wspo­mnie­nia innych. Dzię­ki temu moż­na poznać prze­szłość naj­bliż­szych. Cho­ciaż może tyl­ko wizje prze­szło­ści, jaką zosta­ła w ludz­kich gło­wach? W koń­cu ludz­ka pamięć też bywa subiek­tyw­na i nie moż­na jej ufać do koń­ca. Zaczy­na­my od roku 1925 i wizy­ty dziad­ka w weso­łym mia­stecz­ku, gdzie wystra­szył się on wej­ścia do namio­tu z Mino­tau­rem, jeste­śmy małym chłop­cem zapo­mnia­nym przez mat­kę pod­czas wizy­ty w mły­nie, aby zaraz potem być prze­trzy­my­wa­nym w piw­ni­cy przez mło­dą Rumun­kę. A zaraz potem już nie dzia­dek, a daw­ny przy­ja­ciel Gau­styn… i tak powsta­ją kolej­ne histo­rie, któ­re two­rzą świat nasze­go boha­te­ra.

W labiryncie czasu

Boha­ter pro­wa­dzi nas po labi­ryn­cie wspo­mnień, swo­ich i nie swo­ich. Prze­pro­wa­dza przez zaka­mar­ki ludz­kich tajem­nic, co i rusz zba­cza­jąc w jakieś zaka­mar­ki. Błą­dzi­my w cza­sie i prze­strze­ni szu­ka­jąc wyj­ścia do real­ne­go świa­ta. To wcho­dze­nie w cudze wspo­mnie­nia bywa uza­leż­nia­ją­ce. Tak bar­dzo uza­leż­nia­ją­ce, że gdy boha­ter powie­ści z wie­kiem zaczy­na tra­cić swo­ją moc pró­bu­je w jakiś inny spo­sób pozy­ski­wać histo­rie innych.

W labiryncie u Minotaura

Waż­ne miej­sce w „Fizy­ce smut­ku” zaj­mu­je postać Mino­tau­ra. Postać tra­gicz­na, tutaj w książ­ce nawet dużo bar­dziej niż w zna­nej nam grec­kiej mito­lo­gii. Czy zasta­na­wia­li­śmy się bowiem kie­dy­kol­wiek, co musiał czuć uwię­zio­ny w labi­ryn­cie Mino­taur? Jak bar­dzo cier­piał samot­ny i porzu­co­ny, jak tęsk­nił za miło­ścią mat­ki i nie wie­dział, dla­cze­go nie może żyć na wol­no­ści? Czy moż­na ska­zy­wać kogo­kol­wiek na takie życie?

Fizyka smutku” to powieść, która dzięki swojej eksperymentalnej, fragmentarycznej formie może bardziej zagłębić się w problemy ludzkiej egzystencji

To z jed­nej stro­ny tęsk­no­ta za dzie­ciń­stwem i mło­do­ścią. Z dru­giej zaś pró­ba zro­zu­mie­nia ludz­kich emo­cji i odczuć. Zbiór peł­nych empa­tii reflek­sji nad tym, czym są szczę­ście i smu­tek.

 

0 likes
Close