Filmy

Gdy farba ożywa

29 października 2017

Tagi: , , ,

Twój Vincent”
reż. Dorota Kobiela, Hugh Welchman

W kul­tu­rze o Vin­cen­cie van Goghu mówio­no już kil­ka­krot­nie. Naj­bar­dziej zna­ną bio­gra­fią mala­rza jest napi­sa­na przez Irvin­ga Stone’a pasja życia, któ­ra zosta­ła tak­że sfil­mo­wa­na. Głów­ną rolę grał wte­dy Kirk Douglas i był za nią nomi­no­wa­ny do Osca­ra. Potem mie­li­śmy jesz­cze fil­my „Vin­cent i Theo” Rober­ta Alt­ma­na czy „Moi, Van Gogh” Fran­co­is Bert­nar­da. Jed­nak stwo­rzo­ny przez reży­ser­skie mał­żeń­stwo Doro­tę Kobie­lę i Hugh Welch­ma­na „Twój Vin­cent” to coś zupeł­nie inne­go. Ten film opo­wia­da histo­rię życia Van Gogha za pomo­cą cha­rak­te­ry­stycz­nych dla nie­go pocią­gnięć pędz­la.

"Twój Vincent" - handlarz farb

Historia oczami innych

Cho­ciaż „Twój Vin­cent” to film o życiu Van Gogha twór­cy nie przed­sta­wia­ją nam bio­gra­fii mala­rza wprost. Głów­na akcja dzie­je się w rok po śmier­ci Vin­cen­ta. Armand Roulin, syn listo­no­sza i przy­ja­cie­la arty­sty otrzy­mu­je od ojca zada­nie prze­ka­za­nia do Theo Van Gogha ostat­nie­go listu od bra­ta. Gdy oka­zu­je się, że Theo rów­nież nie żyje, mło­dy chło­pak tra­fia do mia­stecz­ka Auvers-sur-Oise. Spo­tka­nia z kolej­ny­mi oso­ba­mi, któ­re zna­ły Vin­cen­ta i były bli­sko w ostat­nim okre­sie jego życia po pierw­sze zmie­nia­ją sto­su­nek Arman­da do pisa­rza – z waria­ta sta­je się on czło­wie­kiem zagu­bio­nym, samot­nym i nie­sa­mo­wi­cie wraż­li­wym, po dru­gie poka­zu­ją, jak róż­nie był postrze­ga­ny przez oto­cze­nie.

Twój Vincent – wizualne arcydzieło

Twój Vin­cent” to przede wszyst­kim uczta dla oczu. Zwłasz­cza dla takich, któ­rym nie obce są obra­zy arty­sty. Pomysł, aby nama­lo­wać film w sty­lu Van Gogha był nie­sa­mo­wi­ty i spra­wia, że czu­je­my, jak­by­śmy wcho­dzi­li w świat stwo­rzo­ny przez same­go mala­rza. Kie­dy nagle pod­ry­wa­ją się do lotu kru­ki nad polem psze­ni­cy (mój ulu­bio­ny obraz) czy zaczy­na prze­ma­wiać dok­tor Gachet to praw­dzi­wa uczta dla widzów.

Film to połą­cze­nie gry aktor­skiej i ani­ma­cji. Naj­pierw akto­rzy odgry­wa­li sce­ny w stu­dio, w gre­en bok­sie, a następ­nie każ­da klat­ka fil­mu była ręcz­nie prze­ma­lo­wy­wa­na far­ba­mi olej­ny­mi na płót­no z uzu­peł­nie­niem o sce­no­gra­fię. W cza­sach, kie­dy wszyst­ko moż­na wyko­nać kom­pu­te­ro­wo, taki zabieg może wyda­wać się sza­lo­ny. Jed­nak osią­gnię­ty efekt powa­la i poka­zu­je, że war­to było.

"Twój Vincent" - główni bohaterowie

Twój Vincent” w liczbach

Oto kil­ka danych doty­czą­cych fil­mu. Robią wra­że­nie!

  • 125 mala­rzy zaan­ga­żo­wa­nych w pro­jekt,
  • 65 000 nama­lo­wa­nych kla­tek fil­mów,
  • 40 minut – czas potrzeb­ny na nama­lo­wa­nie jed­nej klat­ki fil­mu,
  • 94 obra­zy mala­rza wyko­rzy­sta­ne w fil­mie,
  • 10 lat pra­cy nad fil­mem – od pierw­sze­go pomy­słu do pre­mie­ry.

Twój Vin­cent” to wspa­nia­ly hołd odda­ny mala­rzo­wi. Jest to fil­mo­wy eks­pe­ry­met, któ­ry wyma­gał cier­pli­wo­ści, upo­ru i ogrom­nych nakła­dów pra­cy. Pozo­sta­je mieć nadzie­ję, że ten wysi­lek i pomysł zosta­ną nagro­dzo­ne.

"Twój VIncent" - Armand i rybak

 

0 likes
Close