Filmy / Serial

Barbarzyńcy z zimnej północy

9 sierpnia 2017

Tagi: , , , ,

Wikingowie”
produkcja History

Mam za sobą już trzy i pół sezo­nu seria­lu „Wikin­go­wie” i muszę przy­znać, że cięż­ko połą­czyć je w całość i napi­sać coś spój­ne­go na temat obej­rza­nych 40 odcin­ków. Każ­dy kolej­ny sezon róż­ni się od poprzed­nie­go, wpro­wa­dza nowe posta­ci, a tak­że nie­co zmie­nia cha­rak­ter. Na począt­ku mamy pozna­wa­nie przez widza kul­tu­ry Nor­ma­nów, a przez nich samych świa­ta na Wyspach Bry­tyj­skich, potem cze­ka­ją na nas krwa­we i roz­bu­do­wa­ne sce­ny walk, aby w czwar­tym sezo­nie pójść nie­co bar­dziej w stro­nę wizjo­ner­stwa.

Głów­ną posta­cią seria­lu jest Ragnar Loth­brok, syn boga woj­ny Ody­na – walecz­ny i przede wszyst­kim nie boją­cy się wyzwań czło­wiek, któ­ry bar­dzo szyb­ko dzię­ki swo­jej odwa­dze i spry­to­wi z chło­pa-wojow­ni­ka sta­je się jar­lem, a potem kró­lem. To on jako pierw­szy zabie­rze Nor­ma­nów na zachód, do Anglii i poka­rze im nowe lądy do zdo­by­wa­nia. A my przez kolej­ne sezo­ny będzie­my obser­wo­wać, jak Ragnar się roz­wi­ja i zmie­nia wraz z kolej­ny­mi przy­go­da­mi.

Ragna­ro­wi na ekra­nie towa­rzy­szą cie­ka­we i wyra­zi­ste posta­ci, z któ­rych każ­da ma swo­ją wyjąt­ko­wą histo­rię i moim zda­niem jest rów­nie waż­na, co głów­ny boha­ter. Są to przede wszyst­kim nie­co dziw­ny, ale głę­bo­ko udu­cho­wio­ny i pokła­da­ją­cy wszyst­ko w bogach szkut­nik Flo­ki, przy­wie­zio­ny z Anglii mnich Ath­le­sta­in, któ­ry żyje roz­dar­ty mię­dzy świa­tem kato­lic­kim, a pogań­skim, żona Laghr­ta – przy­kład nor­mandz­kiej femi­nist­ki, czy żyją­cy w cie­niu Ragna­ra i pra­gną­cy być kimś jego brat Rol­lo.

Przez te 3,5 sezo­nu mój sto­su­nek do boha­te­rów cią­gle się zmie­niał. Ath­le­sta­in na począt­ku wyda­wał mi się głu­pi, z cza­sem jed­nak jego decy­zje, a tak­że lojal­ność spra­wi­ły, że zyskał w moich oczach. Za to Lagher­ta, któ­ra impo­no­wa­ła swo­ją nie­za­leż­no­ścią, odwa­gą i roz­sąd­kiem w pew­nym momen­cie sta­ła się nud­na i powta­rzal­na. Ile razy moż­na powta­rzać pew­ne moty­wy u jed­ne­go boha­te­ra?

Wikingowie - serial History - waleczna Lagherta

Wikingowie i historia

Wikin­go­wie” to serial bazu­ją­cy na histo­rycz­nych wyda­rze­niach, ale trak­tu­ją­cy je wybiór­czo. Więk­szość głów­nych boha­te­rów seria­lu to posta­cie histo­rycz­ne lub legen­dar­ne, a głów­ne wąt­ki i wyda­rze­nia mia­ły miej­sce napraw­dę albo przy­naj­mniej są opi­sy­wa­ne w jakichś sagach. Ragnar wspo­mi­na­ny jest w „Sadze o Ragna­rze” jako król Danii, któ­ry miał trzy żony (w seria­lu wspo­mnia­ne są tyl­ko dwie) oraz wystę­pu­ją­cych w seria­lu synów – Iva­ra Bez Kości, Björ­na Żela­zno­bo­kie­go, Hal­fda­na Ragnars­son, Sigur­da Wężo­we­oko i Ubbe Ragnars­so­na. Zapi­ski nie mówią za to nic o ego bra­cie, a postać Rol­lo wzo­ro­wa­na jest Rol­fie, pierw­szym księ­ciu Nor­man­dii. Taka drob­na zmia­na.

Twór­cy przy­ło­ży­li się tak­że do dobre­go odtwo­rze­nia realiów życia, wyglą­du czy wie­rzeń.

Bar­dzo swo­bod­ne jest podej­ście twór­ców seria­lu do umiesz­cza­nia wyda­rzeń w cza­sie. Akcja momen­ta­mi prze­ska­ku­je o kil­ka lat do przo­du, o czym może­my zorien­to­wać się głów­nie dzię­ki dora­sta­ją­cym dzie­ciom (doro­śli bowiem w seria­lu raczej się nie sta­rze­ją). W rze­czy­wi­sto­ści roz­po­czy­na­ją­cy serial najazd na klasz­tor w Lin­dis­far­ne i przed­sta­wio­ny w 4 sezo­nie najazd na Paryż dzie­li 100 lat – na pew­no obu wyda­rze­niom nie mógł prze­wo­dzić ten sam Ragnar. Dzię­ki takie­mu zabie­go­wi widzo­wie mogą zoba­czyć na ekra­nie naj­waż­niej­sze wyda­rze­nia z histo­rii Ludów Pół­no­cy.

Wikingowie - serial History - Ragnar i Floki

Im dalej tym słabiej

Piwerw­sze trzy sezo­ny napraw­dę wcią­ga­ły. Po najaz­dach na Anglię Wikin­go­wie posta­no­wi­li dotrzeć do Fran­cji, obser­wo­wa­li­śmy roz­wój Ragna­ra i jego towa­rzy­szy, nowe pla­ny pod­bo­jów. Nie­ste­ty mam wra­że­nie, że w czwar­tym sezo­nie coś się posy­pa­ło. Poja­wia­ją się posta­cie, dla któ­rych cięż­ko zna­leźć uza­sad­nie­nie w seria­lu, nasi boha­te­ro­wie sta­ją się coraz bar­dziej rochwia­ni emo­cjo­nal­nie i irra­cjo­nal­ni.

Nie mniej jed­nak „Wikin­go­wie” to serial, któ­ry war­to obej­rzeć. Nakrę­co­ny z roz­ma­chem, rózno­rod­ny i intry­gu­ją­cy. Do tego z super zdję­cia­mi i ścież­ką dźwię­ko­wą.

Wikingowie - serial History - łodzie

1 likes
Close