Europa / Podróże / Serbia

Z pociągu

13 października 2010

Tagi:

Cza­sa­mi przy­pad­ko­we roz­mo­wy też są waż­ne. Roz­mo­wy o wie­rze, wege­ta­ria­ni­zmie, a przede wszyst­kim o dobru i złu. I pyta­nia zada­ne, na któ­re każ­da odpo­wiedź jest dobra. Albo każ­da zła. Bo naj­waż­niej­sze być dobrym i w zgo­dzie z wła­snym sumie­niem, bez wzglę­du na to w kogo lub w co się wie­rzy. Pró­ba wytłu­ma­cze­nia, dla­cze­go wie­rzę nie jest łatwa, zwłasz­cza jeże­li ma się do czy­nie­nia z anar­chi­stą, a do tego roz­ma­wia po angiel­sku. Ale takie przy­pad­ko­we spo­tka­nia i przy­pad­ko­we roz­mo­wy nie pozo­sta­ją bez śla­du.
0 likes
Close