Wszystkie odcienie światła
reż. Payal Kapadii
Bombaj, z ponad 20 milionami mieszkańców, to dziewiąte pod względem ludności miasto na świecie. To chaotyczna, tętniąca życiem metropolia, w której wszystko pędzi w nieustannej gonitwie. W tym niekończącym się zgiełku, gdzie cisza i spokój są luksusem, splatają się losy trzech kobiet – Prabhy, Anu i Parvati. Pracują razem jako pielęgniarki w miejskim szpitalu, a ich przyjaźń nie jest wynikiem świadomego wyboru. To los, a raczej względy ekonomiczne, połączyły je pod wspólnym dachem. Mimo to, w tym morzu anonimowych twarzy, znalazły w sobie wzajemne wsparcie. Wiedzą, że w tej nieustannej walce o przetrwanie mogą na siebie liczyć, bo w Bombaju prawdziwa bliskość jest rzadkością.
W tym bombajskim tłumie rozgrywają się pojedyncze dramat, indywidualne historie. Prabha męża teoretycznie ma. Ale tylko teoretycznie, gdyż wyjechał wiele lat temu do Niemiec i małżonkowie nie widzieli się od dawna, a telefoniczne rozmowy zdarzają się coraz rzadziej. Właściwie nic już ich nie łączy, poza poczuciem obowiązku. Obowiązku, który blokuje Prabnę przed otwarciem się na kogoś innego. Trwa więc w tym stanie zawieszenia, który do niczego nie zmierza odrzucając zainteresowanie kolegi z pracy. Parvati niedawno została wdową i okazało się, że wszystkie dokumenty związane z mieszkaniem były na jej męża. Czeka ją więc eksmisja i utrata wszystkiego, co miała do tej pory. Najmłodsza z kobiet, Anu zakochuje się w muzłumaninie, jednak ze względu na różnicę wyznań między młodymi ten związek skazany jest na porażkę.

Zatłoczone miasto zostaje skontrastowane z niewielką wsią, na którą jadą trzy przyjaciółki, aby pomóc Parvati w przeprowadzce. Blisko natury znajdują one wreszcie spokój i ukojenie swoich problemów (chociaż nie ich rozwiązanie). Udaje im się chociaż na chwilę trafić do zupełnie innego świata, gdzie nikt nie ocenia i nikt nic nie nakazuje.
„Wszystkie odcienie światła” to film o kobiecej samotności. Mniej lub bardziej obecnej w życiu bohaterek. Nawet Anu, która ma ukochanego chłopaka musi go ukrywać przed światem i umawiać się na potajemne schadzki. Nie ma przestrzenie na stworzenie zdrowych i opartych na prawdziwych uczuciach relacji damsko-męskich. Są układy, związki narzucane przez rodziców i oparte na wspólnocie religijnej i kastowej.
To także opowieść o wolności – a raczej o trudnej walce o nią. W świecie, w którym kobiety nie mają pełni praw, muszą polegać na sobie. Dlatego tak kluczowa okazuje się siła siostrzeństwa i przyjaźni. To wzajemne wsparcie jest dla nich jedyną nadzieją na przetrwanie i odnalezienie własnej drogi. W tym filmie, przyjaźń staje się nie tylko ucieczką od samotności, ale także kluczem do wolności, który pozwala im stawić czoła przeciwnościom losu.



